święta

Święta Wielkanocne – praktyczne porady na przetrwanie!

Święta zawsze kojarzyły mi się ze strachem przed wejściem na wagę, na całe szczęście z czasem znalazłem stosunkowo proste sposoby, które uchronią nas przed „delikatnym” przytyciem oraz niepotrzebnym kacem moralnym gdy nie damy radę się powstrzymać.

Praktyka:

Pierwszy sposób – po prostu jemy wszystko – zaczynamy oczywiście od święconki potem powoli zaczynamy zaczynamy jeść przystawki, kończąc przystawki już nakładamy sobie danie główne najlepiej podwójną porcję. Gdy skończymy główne podjadamy cukierki i sałatki, które są na stole no i przychodzi czas na DESER tutaj oczywiście jak na wigilii musimy wszystkiego spróbować a więc jak jest 5 ciast nakładamy wszystkie na raz, aby jak najmniej się ruszać (dodatkowy profit nie spalamy kalorii przez przypadek). Picie wody surowo zabronione w trakcie jedzenia.
Taki scenariusz oczywiście jest najgorszym chyba jaki możemy sobie wymarzyć (mój personalny rekord kiedyś +5kg tyle, że po Wigilii).
święta

Czas na poważnie podejść do tematu – krótko i zwięźle 🙂

1. Woda

Wyżej napisałem, że picie wody jest surowo zabronione, oczywiście w przypadku świąt jak również przy redukowaniu tkanki tłuszczowej woda jest naszym największym sprzymierzeńcem. Po prostu wystarczy, że przed posiłkiem, w trakcie – co parę gryzów łyk wody oraz po posiłku będziemy pić wodę, spowoduje ona uczucie sytości. Profity? Będziemy mieli dużo mniejszą chęć sięgnięcia po następną rzecz gdy będziemy czuć się pełni. Dla polepszenia efektu – woda gazowana.

2. Jedzenie

Tutaj nawet nie chcę narzucić żadnych restrykcji, ponieważ doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że niektóre świąteczne posiłki widzimy tylko dwa razy albo nawet raz w roku. Polecam zjeść coś przed świątecznym posiłkiem. Nawet nie duży, niskokaloryczny posiłek, jest to dużo lepsze wyjście niż usiąść przy stole jako wygłodniały wilk, który będzie ciężki do zatrzymania. Tłuste posiłki spowodują u nas szybsze uczucie sytości, dodatkowo jeśli będziemy sobie dorzucać do nich sałatkę, jedzenia będzie więcej nie tylko pod względem bycia wzrokowcami w tej kwestii, ale również sałatka pomoże w szybszym odczuciu sytości.
święta

3. Ruch

Jest to moment, w którym większość osób ma dni wolne. Jest to także czas, w którym możemy się zobaczyć z wieloma osobami jak i z większą częścią rodziny. Jeśli tylko pogoda dopisze najlepszym wyjściem jest wyjście na spacer. Profity – spędzenie czasu z rodziną, dodatkowo na świeżym powietrzu, ruch – palone kalorie. 😉

Jak napisałem w punkcie drugim, wraz z przyjściem świąt mamy rzadko spotykane potrawy na stołach i wiele osób czeka na nie bardzo długo. Dlatego mam nadzieję, że te porady przydadzą się wam i uratuje was przed przybraniem dodatkowego kilograma.

Wyżej trzy główne, proste, sprawdzone porady. Teraz rozwinę delikatnie mocniej temat.

  • Jedz powoli. Im szybciej się odżywiamy, tym więcej pokarmu przyjmujemy. W trakcie posiłku musi upłynąć nawet dwadzieścia minut, nim nasz mózg zda sobie sprawę z tego, że jesteśmy pełni. Jeżeli będziesz jadł bez opamiętania, wyczyścisz talerz, podczas gdy inni będą jedli, co spowoduje, że poprosisz o dokładkę. Jeżeli co gryz lub dwa będziesz pił łyk wody spowolnisz tempo konsumpcji.
  • Jedzenie od początku słodkich rzeczy podnosi ogromnie nasz apetyt i jest dużo ciężej się nam powstrzymać przed sięgnięciem po następny kawałek np. ciasta.
  • Jeżeli masz taką możliwość skorzystaj z mniejszego talerza. Im mniejszy talerz, tym mniej sobie nałożysz, a w rezultacie mniej zjesz.
  • Jeżeli jesteś w gościach, postaraj się nakładać sobie sam i nie pozwól, by usłużna krewna zawaliła Ci talerz hałdą jadła.
  • Unikaj tłustych sosów.
  • Wybieraj pokarmy, które zostawiają ślady – to znaczy po zjedzeniu na przykład skrzydełek kurczaka pozostaw na talerzu kości. Mniej pochłoniesz jeśli zobaczysz ile już zjadłeś.
  • W pierwszej kolejności zjedz to, co zdrowsze – dzięki temu będzie mniejsze ryzyko, że przejesz się tym, co mniej zdrowe.
  • Alkohol (to bardziej wieczorową porą) – wpływa niekorzystnie na zdolność oceny sytuacji – nie muszą mówić jak to się może skończyć.

Lato się zbliża warto zadbać aby nie męczyć się z dodatkowymi kilogramami.

Chciałbym wam wszystkim życzyć ciepłych, radosnych ale przede wszystkim Świąt spędzonych w rodzinnej atmosferze.
Życzę wszystkim smacznego i jeszcze raz Wesołych Świąt! – Mateusz

Zostaw komentarz:

Zobacz inne posty

Ratunek na redukcji?- Mała łyżeczka Wiele osób w tym ja, uwielbia jeść a tym bardziej jeśli coś jest bardzo dobre chciało by się tym cieszyć jak najdłużej. Dopóki moje kalorie były dość wysoko nie zawracałem sobie głowy takimi rzeczami jak coś zjeść, jedzenia było dużo dlatego n...
World of Warcraft Legion poziom maksymalny czy to koniec przygody? W World of Warcraft Legion poziom maksymalny to dopiero pierwszy mały krok do rozpoczęcia (niekończącej się?) przygody. Gra jest tak bardzo rozbudowana, że nawet nie chcę wiedzieć ile czasu potrzeba nam by było, żeby zdobyć wszystko co gra ma nam do ...
Owsianka nocna – klasyczny posiłek w innym wykonaniu Owsianka Ze zdrowym odżywianiem z pewnością każdemu kojarzy się owsianka. Gorszą częścią tego skojarzenia jest to, że często nasuwa nam się od razu takie przygotowanie, które nie jest specjalnie smaczne - zalewamy wrzątkiem, dodajemy cynamon i konie...