Shake czy lody? Słodki posiłek po treningowy

Chciałbym dzisiaj pokazać mój ulubiony posiłek po treningowy, od jakichś 2 miesięcy pozostaje w moim jadłospisie ale to chyba dlatego, że można łatwo zmienić jego smak, ogromna swoboda dodatków dodaje temu posiłkowi uroku.

Po treningowy posiłek dla mnie jest najważniejszy dlatego także staram się aby był jak najmniej przetworzony oraz płynny/pół-płynny, zawierał owoce, białko oraz stosunkowo nie wielką ilość tłuszczy. Ale chyba zwykły shake białkowy z bananem to troszkę słaba propozycja. Banana zjemy w 30 sekund, shake wypijemy może w minutę i koniec. Dlatego pokombinowałem trochę aby ten posiłek był większy i dało go się jeść łyżeczką co wyyyyyyydłuża nam czas jedzenia.

Czy to będzie shake czy lody, wszystko zależy od tego ile wody dodamy. Co ze smakiem? Odżywka białkowa odgrywa tutaj główną rolę, mój zdecydowany faworyt to smak czekoladowy. Wśród dodatków zdecydowanie królują płatki cini minis jak dla mnie idealnie komponują się tutaj . Od dziecka jadłem płatki z mlekiem, skład płatków…niestety nie są z pewnością pełnowartościowym źródłem węglowodanów, dlatego nie jem ich w dużych ilościach i wrzucam do posiłku, w którym mogę sobie pozwolić na więcej cukru. Niestety mleko także, nie jest najlepszym wyborem, tym bardziej podczas redukcji dlatego też szukałem czegoś co zastąpi mleko a będzie jeszcze lepsze w smaku.  Podam tutaj składniki na bazę oraz postaram się regularnie wrzucać fotki jak to u mnie wygląda.

Zjedzenie takiego shake zajmuje mi jakieś 15-20 min. Oczywiście mała łyżeczka jest tutaj naszym przyjacielem!

Banana kroimy w plasterki, wrzucamy do jakiegoś pojemnika i wkładamy na minimum 2h do zamrażarki, ja kroje sobie zazwyczaj z 10 bananów, co starcza mi na parę dni. Banan dodaje tutaj specyficznej konsystencji.

  • 160g banana (półtorej banana)
  • 12 kostek lodu(szklanka kostek)
  • 50g odżwyki białkowej (smak dowolny, ale jagodowy składa wszystko na kolana)
  • 30g miodu

Oraz oczywiście woda no i tutaj mamy do wyboru 3 opcje:

  • 0-75ml  – wyjdą nam lody ale także ryzykujemy spaleniem miksera
  • 140-170ml  – mój ulubiony przedział, wychodzi baaaaardzoo gęsty shake (kiedy wiadomo, że wyszło? Jak wylewamy układa się jak karmel na twixie )
  • Powyżej 180 ml robi nam się pitny shake.

Dorzucam jeszcze 5g kreatyny ale to nie ma żadnego wpływu na smak i konsystencje.

  • Wrzucamy wszystko do miksera kielichowego, maksymalne obroty i czekamy aż będzie idealnie gładka konsystencja.

shake1shake2shake3

shake4shake5shake6

shake7shake8

Rozkład makroskładników bez dodatków:

  • Kalorie – 369
  • Białko – 30
  • Węglowodany – 55
  • Tłuszcze – 2!

Oczywiście może się różnić zależnie od użytej odżywki białkowej.

A tutaj moje makro z dodatkami (zmienne zależnie od dodatków)

  • Kalorie – 728
  • Białko – 40
  • Węglowodany – 130
  • Tłuszcze – 4!

Dodatki?

Jako, że u mnie jest to posiłek po treningowy korzystam z dodatków z jak najmniejszą ilością tłuszczu, jednak w dni wolne pozwalam sobie wrzucić jakiś baton lub ciastka.  Najbardziej przypadają mi tutaj płatki śniadaniowe, wafle ryżowe, które możemy pokruszyć, owoce. Co tylko przyjdzie nam do głowy i co lubimy(no i oczywiście co wejdzie w makro).

Co jeśli nie lubię bananów? Nie chce mi się ich mrozić, mogę coś kupić gotowego?  Smoothie mix 250g sprawdzi się tutaj bez żadnego problemu po prostu wrzucamy 9 kostek lodu i dajemy jakieś 200ml wody.

Testowałem także z samymi truskawkami ale te mrożone nie zawsze są słodkie, a sezonowe dużo bardziej smakowały mi jako dodatek do tego shake niż główny składnik.

Dla osób ze słabszym mikserem polecam wrzucić wszystko i poczekać z 20 min lub nie mrozić bananów, wtedy trzeba wrzucić ich około 200g.

SMACZNEGO!

 

Zostaw komentarz:

Zobacz inne posty

Święta Wielkanocne – praktyczne porady na przetrwanie! Święta zawsze kojarzyły mi się ze strachem przed wejściem na wagę, na całe szczęście z czasem znalazłem stosunkowo proste sposoby, które uchronią nas przed "delikatnym" przytyciem oraz niepotrzebnym kacem moralnym gdy nie damy radę się powstrzymać. ...
World of Warcraft Legion poziom maksymalny czy to koniec przygody? W World of Warcraft Legion poziom maksymalny to dopiero pierwszy mały krok do rozpoczęcia (niekończącej się?) przygody. Gra jest tak bardzo rozbudowana, że nawet nie chcę wiedzieć ile czasu potrzeba nam by było, żeby zdobyć wszystko co gra ma nam do ...
Proteinowy pudding Delikatny pudding, do tego ogromna objętość przy niskich kaloriach z ogromnymi możliwościami "upiększenia", ponieważ możemy wrzucić na wierzch swoje ulubione słodycze, owoce w sumie wszystko słodkie się tu sprawdzi co znajdziemy w szafkach 🙂 Wyso...